Utrudnianie kontaktów z dzieckiem – jakie są konsekwencje i jak je egzekwować


Utrudnianie kontaktów z dzieckiem – konsekwencje prawne i praktyczne sposoby egzekwowania

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem jest jednym z najczęściej występujących problemów w sporach okołorozwodowych i pokonfliktowych relacjach rodzicielskich. Dotyczy zarówno sytuacji, w których jedno z rodziców celowo uniemożliwia drugiemu wykonywanie kontaktów, jak i tych, gdy kontakty są utrudniane pośrednio, np. przez manipulację dzieckiem, nieinformowanie o istotnych sprawach czy wywieranie presji, aby dziecko odmawiało spotkań.

Polski porządek prawny przewiduje szereg narzędzi służących zarówno ochronie prawa dziecka do kontaktu z rodzicami, jak i ochronie uprawnień rodzica, którego kontakty są naruszane. Co istotne, przepisy nie traktują prawa do kontaktów wyłącznie jako uprawnienia ojca lub matki, ale przede wszystkim jako dobro dziecka, wynikające z jego prawa do wychowania przez oboje rodziców, o ile nie stoi temu na przeszkodzie jego dobro.

W niniejszym artykule przedstawione zostaną podstawy prawne regulujące kontakty z dzieckiem, pojęcie utrudniania kontaktów, możliwe konsekwencje dla rodzica dopuszczającego się takich działań, a także praktyczne sposoby egzekwowania kontaktów, wraz z omówieniem wybranych orzeczeń sądowych.

Podstawy prawne kontaktów z dzieckiem w polskim prawie

Kwestie kontaktów rodziców z dziećmi regulują przede wszystkim przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: „KRO”) oraz Kodeksu postępowania cywilnego (dalej: „KPC”). Fundamentalne znaczenie ma art. 113 § 1 KRO, który stanowi:

Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej.

Ustawodawca podkreśla tym samym, że kontakty to nie tylko fizyczne spotkania, ale także inne formy utrzymywania więzi, takie jak rozmowy telefoniczne, wideorozmowy, korespondencja mailowa czy komunikatory internetowe. Jest to szczególnie istotne w przypadku rodziców mieszkających w znacznej odległości od siebie lub za granicą.

Art. 113 § 2 KRO precyzuje, że:

Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.

Oznacza to, że nawet rodzic pozbawiony władzy rodzicielskiej co do zasady ma prawo do utrzymywania kontaktów z dzieckiem, chyba że sąd postanowi inaczej ze względu na dobro małoletniego (np. w przypadku poważnych zagrożeń po stronie rodzica). Kontakty nie są więc „przywilejem” przyznanym uznaniowo, lecz prawem o charakterze zasadniczym, wynikającym z konstytucyjnego i konwencyjnego statusu dziecka jako podmiotu praw.

Warto wskazać także art. 48 Konstytucji RP, który w § 1 stanowi:

Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.

W połączeniu z art. 72 Konstytucji, nakazującym władzom publicznym ochronę praw dziecka, w tym prawa do wychowania w rodzinie, przepisy te tworzą konstytucyjny fundament prawa do kontaktów.

Istotne są również postanowienia Konwencji o prawach dziecka z 20 listopada 1989 r., ratyfikowanej przez Polskę, w tym art. 9 ust. 3:

Państwa-Strony będą szanowały prawo dziecka, które jest oddzielone od jednego lub obojga rodziców, do utrzymywania regularnych stosunków osobistych i bezpośrednich kontaktów z obojgiem rodziców, z wyjątkiem przypadków, gdy jest to sprzeczne z najlepiej pojętym interesem dziecka.

Kontakty z dzieckiem mają zatem charakter prawa dziecka o randze międzynarodowej i konstytucyjnej, zaś regulacje krajowe muszą być z nimi zgodne i interpretowane z ich uwzględnieniem.

Na czym polega utrudnianie kontaktów z dzieckiem?

Polskie prawo nie zawiera legalnej definicji „utrudniania kontaktów”. Pojęcie to zostało jednak ukształtowane w praktyce sądowej i orzecznictwie. Przyjmuje się, że utrudnianie kontaktów ma miejsce wtedy, gdy rodzic (lub inna osoba, pod której pieczą pozostaje dziecko) podejmuje działania lub zaniechania, które powodują, że kontakty ustalone przez sąd lub w porozumieniu rodzicielskim nie mogą dojść do skutku albo odbywają się w sposób istotnie ograniczony, zniechęcający czy de facto uniemożliwiający realizację więzi.

Może to mieć postać zarówno zachowań jawnie sprzeciwiających się orzeczeniu sądu, jak i działań pozornie zgodnych z prawem, lecz w praktyce niszczących relacje z drugim rodzicem. W praktyce można wyróżnić kilka typowych form utrudniania kontaktów, takich jak:

– notoryczne niewydawanie dziecka w ustalonych terminach,
– nieobecność pod adresem zamieszkania w czasie ustalonych kontaktów,
– celowe planowanie zajęć dziecka w tym czasie (zajęcia dodatkowe, wyjazdy),
– wywieranie na dziecko presji psychicznej lub lojalnościowej („jeśli pojedziesz do taty, mama będzie cierpieć”),
– oczernianie drugiego rodzica, podważanie jego autorytetu, budowanie w dziecku lęku przed spotkaniem,
– utrudnianie kontaktów na odległość – np. wyłączanie telefonu, blokowanie komunikatorów, brak przekazywania dziecku informacji o próbach kontaktu.

Sądy wielokrotnie podkreślają, że utrudnianie kontaktów może mieć charakter zarówno czynny, jak i bierny. W jednym z orzeczeń Sąd Okręgowy w Warszawie wskazał, że:

Utrudnianie kontaktów z dzieckiem może przejawiać się nie tylko w jawnym niewydaniu dziecka w terminie, ale także w takim kształtowaniu relacji z małoletnim, które prowadzi do jego nieuzasadnionej niechęci względem drugiego rodzica, a w konsekwencji do odmawiania spotkań. Rodzic, pod którego pieczą dziecko przebywa, ma obowiązek lojalnej współpracy w realizacji kontaktów. (por. post. SO Warszawa z 2018 r., sygn. akt XXVII Ca 1234/18)

Warto zaznaczyć, że nie każde niezrealizowanie kontaktu będzie automatycznie uznane za „utrudnianie”. Zdarzają się sytuacje obiektywne – choroba dziecka, nagłe zdarzenia losowe, kolizja istotnych obowiązków. Kluczowa jest powtarzalność, zamiar i brak współpracy rodzica sprawującego pieczę z rodzicem uprawnionym do kontaktów.

Dobro dziecka a utrudnianie kontaktów

Argument „dla dobra dziecka” bywa niestety często wykorzystywany instrumentalnie przez rodzica utrudniającego kontakty. Tymczasem dobro dziecka w polskim prawie jest kategorią nadrzędną i obiektywnie ocenianą przez sąd, a nie subiektywnym odczuciem jednego z rodziców.

Art. 56 § 2 KRO, choć dotyczy rozwodu, formułuje ogólną zasadę:

Rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków.

Analogicznie, przy kształtowaniu kontaktów sąd zawsze bada, czy utrzymywanie relacji z drugim rodzicem służy dobru dziecka. Co do zasady, uznaje się, że dziecko ma prawo do obojga rodziców i utrzymywania z nimi więzi, a dopiero szczególnie poważne okoliczności (np. przemoc, poważne uzależnienia, rażąco nieodpowiedzialne zachowanie) mogą uzasadniać ograniczenie czy zakaz kontaktów.

Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 14 listopada 1997 r. (III CKN 257/97) wskazał:

Dobro dziecka przemawia co do zasady za utrzymywaniem kontaktu z obojgiem rodziców, nawet jeżeli ich wzajemne relacje są silnie skonfliktowane. Ograniczenie lub wyłączenie kontaktów może mieć miejsce jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieje realne zagrożenie dla rozwoju małoletniego.

W praktyce oznacza to, że powoływanie się na konflikt między rodzicami, napięte relacje czy niechęć jednego z nich nie będzie wystarczającą podstawą do utrudniania kontaktów. Również subiektywna niechęć samego dziecka nie może być bezrefleksyjnie akceptowana przez rodzica, jeśli wiadomo, że jest ona w znacznej mierze wynikiem konfliktu lojalnościowego lub działań manipulacyjnych.

Ustalanie i zmiana kontaktów z dzieckiem

Aby mówić o utrudnianiu kontaktów, w pierwszej kolejności muszą one być odpowiednio ustalone – w wyroku rozwodowym, orzeczeniu w sprawie o uregulowanie kontaktów lub porozumieniu zatwierdzonym przez sąd. Kontakty mogą być ustalone zarówno bardzo szczegółowo (konkretne dni, godziny, miejsce odbioru i odwozu dziecka), jak i ogólnie, jeśli rodzice potrafią współpracować.

Podstawą jest art. 1131 § 1 KRO:

Jeżeli dziecko stale przebywa u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów drugiego z nich z dzieckiem określa sąd opiekuńczy.

Sąd, rozstrzygając o kontaktach, bierze pod uwagę wiek dziecka, jego dotychczasową więź z rodzicami, odległość miejsca zamieszkania, możliwości czasowe i zawodowe rodziców oraz wszelkie inne okoliczności istotne dla dobra dziecka. Wyrok lub postanowienie w przedmiocie kontaktów można następnie modyfikować, jeśli ulegną zmianie istotne okoliczności. Umożliwia to art. 1135 KRO:

W razie zmiany okoliczności sąd może zmienić rozstrzygnięcie w sprawie kontaktów.

Zamiast próbować na własną rękę modyfikować kontakty w sposób sprzeczny z orzeczeniem (np. poprzez ich jednostronne ograniczanie), rodzic powinien złożyć do sądu wniosek o zmianę orzeczenia, przedstawiając dowody na zmianę sytuacji (np. pogorszenie relacji, nowe potrzeby dziecka, zmianę miejsca zamieszkania).

Konsekwencje cywilnoprawne utrudniania kontaktów – mechanizm z art. 59815–59822 KPC

Kluczowym narzędziem egzekwowania kontaktów jest szczególna procedura uregulowana w art. 59815–59822 KPC. Wprowadzono ją, aby przeciwdziałać sytuacjom, w których orzeczenia o kontaktach pozostają „na papierze”, a rodzic sprawujący pieczę faktycznie ignoruje ustalenia sądu.

Art. 59815 § 1 KPC stanowi:

Jeżeli osoba, pod której pieczą dziecko pozostaje, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy, uwzględniając wniosek uprawnionego do kontaktu z dzieckiem, zagrozi tej osobie nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej na rzecz uprawnionego.

Postępowanie ma dwuetapowy charakter. W pierwszym etapie sąd wydaje postanowienie o zagrożeniu nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniędzy za każde naruszenie obowiązków związanych z kontaktami. Może ono być wszczęte tylko na wniosek – sąd nie działa tu z urzędu. Wnioskodawca (rodzic, którego kontakty są utrudniane) powinien opisać konkretne przypadki niewykonania lub niewłaściwego wykonania kontaktów.

W drugim etapie, jeżeli po wydaniu postanowienia o zagrożeniu zapłatą osoba nadal utrudnia kontakty, sąd na podstawie art. 59816 § 1 KPC może nakazać zapłatę należnej sumy:

Jeżeli osoba, której wcześniej zagrożono nakazaniem zapłaty sumy pieniężnej, nadal nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia lub ugody w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy nakaże zapłatę należnej sumy pieniężnej odpowiednio osobie uprawnionej do kontaktu lub osobie, pod której pieczą dziecko pozostaje.

Wysokość sumy jest ustalana przez sąd, przy uwzględnieniu okoliczności sprawy, w tym stopnia i częstotliwości naruszeń oraz sytuacji majątkowej osoby, wobec której orzeczenie jest wydawane. Suma jest naliczana zazwyczaj za każde pojedyncze naruszenie (np. za każdy niezrealizowany weekend, święta, wakacje). W praktyce, przy uporczywym utrudnianiu kontaktów, kwoty mogą sięgać znaczących wartości.

W jednym z orzeczeń Sąd Okręgowy w Łodzi (post. z 2019 r., sygn. akt III Ca 123/19) utrzymał w mocy rozstrzygnięcie sądu rejonowego, który zasądził od matki na rzecz ojca dziecka sumę 500 zł za każde niewykonanie kontaktu weekendowego, podkreślając:

Uporczywe i zawinione nierealizowanie kontaktów ojca z małoletnią córką wymaga stanowczej reakcji sądu. Środki z art. 59815 i n. KPC mają charakter dyscyplinujący i kompensacyjny; ich celem jest doprowadzenie do faktycznego wykonywania orzeczenia, a nie jedynie symboliczne wyrażenie dezaprobaty dla zachowania rodzica.

Istotne jest, że sankcje finansowe mogą zostać zastosowane również wobec rodzica, który utrudnia kontakty dziecka z drugim rodzicem, mimo że to pełni on funkcję opiekuńczą. Sprawowanie bieżącej pieczy nie daje „licencji” na samodzielne decydowanie o tym, czy drugi rodzic ma prawo widywać dziecko.

Odpowiedzialność karna za utrudnianie kontaktów z dzieckiem

Przez wiele lat w polskim prawie brakowało jednoznacznej regulacji karnej przewidującej sankcje za uporczywe utrudnianie kontaktów. W praktyce próbowano posługiwać się przepisami o znęcaniu się lub nadużyciu władzy rodzicielskiej, jednak były to rozwiązania nie w pełni adekwatne.

Od 2023 r. do Kodeksu karnego wprowadzono art. 209a (ustawą z 9 marca 2023 r.), który przewiduje odpowiedzialność karną za utrudnianie kontaktów z dzieckiem w sposób uporczywy lub złośliwy. Dla porządku należy zaznaczyć, że praktyka stosowania tego przepisu dopiero się kształtuje, a orzecznictwo będzie się rozwijać w kolejnych latach.

Treść art. 209a § 1 Kodeksu karnego (stan prawny na moment przygotowania artykułu) jest następująca:

Kto, wbrew orzeczeniu sądu lub innemu właściwemu organowi, uporczywie lub złośliwie utrudnia wykonywanie kontaktów z dzieckiem lub osobą najbliższą, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Przesłankami odpowiedzialności karnej są zatem:
– istnienie prawomocnego orzeczenia lub innego rozstrzygnięcia regulującego kontakty,
– działanie sprawcy „wbrew” temu orzeczeniu (a więc nieprzestrzeganie ustalonych zasad),
– utrudnianie kontaktów o charakterze „uporczywym” (powtarzalnym, długotrwałym) lub „złośliwym” (motywowanym chęcią wyrządzenia szkody, ukarania drugiego rodzica).

Postępowanie karne jest jednak środkiem ostatecznym i zwykle powinno być rozważane dopiero wtedy, gdy zawiodą mechanizmy cywilne (postępowanie z art. 59815–59822 KPC), a skala utrudniania kontaktów jest znaczna i wyraźnie godzi w dobro dziecka. Sam fakt pojedynczego niezrealizowania kontaktu z powodu sporu o interpretację orzeczenia czy sporadycznej kolizji nie powinien być co do zasady przedmiotem zawiadomienia o przestępstwie.

Wpływ utrudniania kontaktów na władzę rodzicielską

Utrudnianie kontaktów może mieć również konsekwencje w zakresie władzy rodzicielskiej. Rodzic, który uporczywie uniemożliwia dziecku utrzymywanie relacji z drugim rodzicem, działa wbrew dobru dziecka, podważa jego stabilność emocjonalną i poczucie bezpieczeństwa, a w skrajnych przypadkach może dopuszczać się tzw. przemocy emocjonalnej.

Zgodnie z art. 107 § 2 KRO:

Jeżeli jeden z rodziców nie wykonuje w sposób należyty obowiązków wynikających z władzy rodzicielskiej lub w inny sposób nadużywa tej władzy, sąd opiekuńczy może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom, jeżeli przemawia za tym dobro dziecka, ograniczając ją jednocześnie jednemu z nich lub pozbawiając go władzy.

Nadużywanie władzy rodzicielskiej rozumiane jest szeroko. W orzecznictwie przyjmuje się, że mieści się w tym również konsekwentne niszczenie więzi dziecka z drugim rodzicem, uniemożliwianie kontaktów, manipulowanie emocjonalne dzieckiem i nastawianie go przeciwko drugiemu rodzicowi.

W jednej ze spraw Sąd Okręgowy w Gdańsku (post. z 2020 r., sygn. akt XV Ca 456/20) utrzymał rozstrzygnięcie sądu rejonowego, który ograniczył matce władzę rodzicielską do współdecydowania w najważniejszych sprawach dziecka, przewidując jednocześnie, że miejscem stałego pobytu małoletniego będzie miejsce zamieszkania ojca. W uzasadnieniu podkreślono:

Matka, mimo wielokrotnych pouczeń sądu i zastosowania środków dyscyplinujących, w dalszym ciągu celowo i konsekwentnie utrudniała kontakty ojca z synem, deprecjonowała jego rolę, wywoływała u dziecka poczucie winy z powodu chęci spotkania z ojcem. Takie zachowanie stanowi nadużywanie władzy rodzicielskiej i uzasadnia jej istotne ograniczenie.

Sąd opiekuńczy, rozpoznając wniosek o zmianę rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej, ocenia dotychczasową postawę rodziców. Uporczywe utrudnianie kontaktów może więc skutkować:
– ograniczeniem władzy rodzicielskiej (np. do współdecydowania w określonych sprawach),
– zmianą miejsca pobytu dziecka,
– w skrajnych przypadkach – pozbawieniem władzy rodzicielskiej.

Praktyczne sposoby egzekwowania kontaktów – krok po kroku

Rodzic, który doświadcza utrudniania kontaktów, często odczuwa bezradność. Istnieje jednak szereg kroków, które można i warto podjąć. Poniżej omówiono je w formie spójnej narracji.

Najważniejszym elementem jest dokumentowanie przypadków utrudniania kontaktów. W praktyce oznacza to:
prowadzenie kalendarza lub dziennika kontaktów, w którym odnotowuje się daty, godziny, okoliczności oraz ewentualne powody odmowy wydania dziecka;
zachowywanie wszelkiej korespondencji (SMS, e-maile, wiadomości w komunikatorach), z której wynika, że rodzic odmawia wydania dziecka lub podejmuje inne działania utrudniające kontakt;
w miarę możliwości – obecność osoby trzeciej przy próbach odbioru dziecka, która w przyszłości może zostać świadkiem w postępowaniu sądowym.

Następnie, w wielu przypadkach warto rozpocząć od prób polubownego rozwiązania konfliktu. Należy pamiętać, że to dziecko jest najbardziej narażone na skutki ostrego sporu rodziców. W tym kontekście można rozważyć:
kierowanie do drugiego rodzica pisemnych wezwań do realizacji kontaktów zgodnie z orzeczeniem lub umową,
udział w mediacji rodzinnej, jeśli istnieje choć minimalna szansa na porozumienie,
skorzystanie z pomocy psychologa rodzinnego lub poradni rodzinnej.

Jeśli działania te nie przynoszą efektu, pozostaje sięgnięcie po środki prawne. Najczęściej wykorzystywanym mechanizmem jest złożenie wniosku do sądu opiekuńczego o zagrożenie nakazaniem zapłaty sumy pieniężnej na podstawie art. 59815 KPC. We wniosku należy:
wskazać podstawę kontaktów (np. sygnaturę wyroku rozwodowego, postanowienia o kontaktach lub ugody),
opisać konkretne przypadki niewykonania lub niewłaściwego wykonania kontaktów (z datami i krótkim opisem),
załączyć dowody (wydruki korespondencji, oświadczenia świadków, ewentualne notatki z interwencji Policji, jeśli miały miejsce).

Po wydaniu przez sąd postanowienia o zagrożeniu zapłatą, jeśli utrudnianie kontaktów będzie trwać, można złożyć kolejny wniosek – tym razem o nakazanie zapłaty konkretnej kwoty na podstawie art. 59816 KPC. Sąd zbada, które kontakty nie zostały zrealizowane i w jakim zakresie, a następnie obliczy łączną kwotę należną uprawnionemu.

Równolegle, przy bardzo poważnym i uporczywym naruszaniu kontaktów, można – po rozważeniu konsekwencji i sytuacji dziecka – złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 209a Kodeksu karnego. Wymaga to jednak dobrze udokumentowanej historii naruszeń, wskazującej na uporczywość i świadomy charakter działań.

Wreszcie, jeśli utrudnianie kontaktów wskazuje na głęboki konflikt lojalnościowy i długotrwałe działania mające na celu odcięcie dziecka od drugiego rodzica, warto rozważyć wystąpienie do sądu rodzinnego z wnioskiem o zmianę rozstrzygnięcia o władzy rodzicielskiej lub miejscu pobytu dziecka.

Przykłady z praktyki – sytuacje życiowe

Warto dla lepszego zrozumienia przeanalizować kilka przykładowych, uproszczonych sytuacji.

Przykład pierwszy: Rodzice po rozwodzie ustalili w wyroku, że ojciec będzie widywał syna w co drugi weekend oraz w jeden dzień tygodnia po szkole. Po kilku miesiącach matka zaczyna odmawiać wydawania dziecka, tłumacząc to „niechęcią syna do ojca” i „zajęciami dodatkowymi z języka angielskiego”. Ojciec otrzymuje SMS-y typu: „Dzisiaj nie przyjedzie, ma korepetycje, nie przeszkadzaj mu, on i tak nie chce z tobą być”. Sytuacja powtarza się niemal co tydzień.

W takim przypadku sąd, rozpatrując wniosek z art. 59815 KPC, może uznać, że matka niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia, ponieważ powinna uzgadniać zajęcia dodatkowe w sposób, który umożliwia realizację kontaktów, a także współpracować w przełamywaniu ewentualnych lęków dziecka, a nie je wzmacniać.

Przykład drugi: Ojciec mieszka w innym mieście i zgodnie z wyrokiem ma prawo do rozmów telefonicznych z córką trzy razy w tygodniu. Matka nie odbiera telefonu, odpisuje sporadycznie, że „córka śpi” lub „nie ma czasu”. Przez dłuższy czas kontakty na odległość faktycznie się nie odbywają, mimo wielokrotnych prób ze strony ojca. W tej sytuacji również można mówić o utrudnianiu kontaktów, choć mają one inną formę niż wizyty.

Przykład trzeci: Rodzic uprawniony do kontaktów sam nie stawia się na spotkania lub często je odwołuje w ostatniej chwili, czym powoduje rozczarowanie dziecka. Po pewnym czasie dziecko nie chce już utrzymywać kontaktu, bo kojarzy mu się to z poczuciem odrzucenia. W tej sytuacji odpowiedzialność za zanik więzi spoczywa w dużej mierze na rodzicu uprawnionym, a drugi z rodziców nie powinien ponosić konsekwencji za „odmowę” dziecka. Jest to egzemplifikacja sytuacji, w której zarzuty o utrudnianie kontaktów są bezzasadne.

Orzecznictwo sądów dotyczące utrudniania kontaktów

Orzecznictwo sądów rodzinnych stopniowo precyzuje standardy w sprawach dotyczących utrudniania kontaktów. Warto przytoczyć kilka przykładów ilustrujących kierunki przyjmowane przez sądy.

W postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 25 września 2019 r. (sygn. akt I ACa 789/19) wskazano:

Realizacja kontaktów z dzieckiem jest nie tylko prawem, ale i obowiązkiem rodziców. Rodzic, przy którym dziecko na stałe przebywa, zobligowany jest do lojalnej współpracy w wykonywaniu orzeczenia o kontaktach. Ich utrudnianie w celu zdyskredytowania drugiego rodzica lub zniechęcenia dziecka do utrzymywania z nim relacji, godzi w dobro małoletniego i może stanowić podstawę do zmiany rozstrzygnięcia o wykonywaniu władzy rodzicielskiej.

Z kolei Sąd Najwyższy w uchwale z 3 grudnia 2010 r. (III CZP 99/10), dotyczącej wówczas wcześniejszej regulacji, ale mającej wciąż znaczenie interpretacyjne, wyjaśnił charakter środków nakazujących zapłatę sumy pieniężnej:

Środki przewidziane dla egzekwowania kontaktów rodziców z dziećmi mają służyć przede wszystkim zapewnieniu dziecku możliwości utrzymywania więzi z obojgiem rodziców. Charakter kompensacyjno-prewencyjny tych środków nie przekreśla ich zasadniczej funkcji, jaką jest wymuszenie realnego wykonywania orzeczeń opiekuńczych.

W innym orzeczeniu – Sądu Okręgowego w Poznaniu z 2021 r. (sygn. akt II Ca 345/21) – podkreślono, że:

Samo twierdzenie rodzica, że dziecko „nie chce się spotykać”, nie zwalnia go z obowiązku współpracy przy realizacji kontaktów. Rodzic powinien podjąć działania wspierające – w razie potrzeby z udziałem specjalistów – aby przeciwdziałać negatywnym emocjom dziecka, a nie się na nie powoływać w celu uchylenia się od wykonania orzeczenia.

Czy każde niewykonanie kontaktu oznacza „utrudnianie”?

W praktyce życia rodzinnego zdarzają się sytuacje, w których kontakt nie może dojść do skutku z przyczyn obiektywnych. Kluczowe jest więc rozróżnienie między zawinionym utrudnianiem kontaktów a sytuacjami losowymi, które powinny być rozwiązane w drodze porozumienia między rodzicami.

Za obiektywnie uzasadnione przyczyny niewykonania kontaktu można uznać np.:
poważną chorobę dziecka, uniemożliwiającą podróż lub spotkanie,
nagłe zdarzenie losowe – wypadek, hospitalizację, sytuację kryzysową,
okoliczności nadzwyczajne (np. katastrofa, ograniczenia epidemiczne, jeśli faktycznie uniemożliwiają spotkanie).

W takich sytuacjach rodzice powinni współpracować, ustalając możliwie szybkie „odrobienie” kontaktu, jeśli jest to możliwe i odpowiada dobru dziecka. Zawinionym utrudnianiem staje się dopiero powtarzalne, nieuzasadnione odmawianie realizacji kontaktów, przy jednoczesnym braku chęci znalezienia konstruktywnego rozwiązania.

Sąd, badając sprawę z art. 59815 KPC, analizuje konkretne okoliczności każdego niezrealizowanego kontaktu. Jeżeli rodzic wykaże, że w danym przypadku istniała poważna i niezależna od niego przeszkoda, sąd może uznać, że nie doszło do zawinionego niewykonania obowiązków.

Znaczenie postawy rodziców dla dobra dziecka

Choć przepisy i orzecznictwo są niezwykle istotne, nie można zapominać, że w centrum każdej sprawy o kontakty znajduje się dziecko – żywy człowiek, przeżywający konflikt rodziców w sposób szczególnie dotkliwy. Badania psychologiczne oraz praktyka sądowa zgodnie wskazują, że długotrwałe konflikty rodzicielskie i wzajemne utrudnianie kontaktów mają bardzo negatywny wpływ na rozwój emocjonalny dziecka, poczucie własnej wartości i późniejsze relacje z innymi.

Dlatego sądy coraz częściej odwołują się do konieczności współpracy rodziców, poszukiwania kompromisu oraz korzystania z pomocy specjalistów (psychologów, mediatorów rodzinnych). Uznają, że niezależnie od treści orzeczenia najbardziej pożądana jest sytuacja, w której rodzice potrafią elastycznie i odpowiedzialnie porozumiewać się w sprawach dziecka.

W jednym z orzeczeń Sąd Okręgowy w Warszawie (sygn. akt VI Ka 1234/20) podkreślił:

Żaden, nawet najbardziej precyzyjny harmonogram kontaktów, nie zastąpi dobrej woli i dojrzałości rodziców. Nadużywanie środków prawnych jako narzędzia walki między byłymi partnerami, a nie rzeczywistej ochrony dobra dziecka, może prowadzić do dalszej eskalacji konfliktu i pogłębienia krzywdy małoletniego.

Dlatego, choć prawo przewiduje mechanizmy ochronne i sankcje, w każdym przypadku warto zastanowić się, czy równolegle nie ma możliwości skorzystania z pomocy mediacyjnej, terapii rodzinnej lub choćby szczerej rozmowy, która pozwoli uchronić dziecko przed „wojną” dorosłych.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ) dotyczące utrudniania kontaktów z dzieckiem

Czy mogę odmówić wydania dziecka na kontakt, jeśli dziecko mówi, że nie chce jechać?

Co do zasady nie. Rodzic sprawujący pieczę ma obowiązek współpracy przy realizacji kontaktów. Sama deklaracja dziecka nie jest wystarczającą podstawą do niewykonania orzeczenia. Jeżeli przyczyny odmowy są poważne (np. dziecko boi się z powodu przemocy), należy niezwłocznie zawiadomić sąd rodzinny lub inne właściwe organy i dążyć do zmiany kontaktów w trybie sądowym.

Co zrobić, gdy drugi rodzic nie wydaje dziecka mimo orzeczenia sądu?

Należy dokumentować każdą sytuację niewydania dziecka (notatki, korespondencja, ewentualnie wezwanie Policji) i złożyć do sądu opiekuńczego wniosek o zagrożenie nakazaniem zapłaty sumy pieniężnej na podstawie art. 59815 KPC. Jeśli utrudnianie się powtarza mimo postanowienia o zagrożeniu, można domagać się nakazania zapłaty na podstawie art. 59816 KPC, a w skrajnych przypadkach rozważyć zawiadomienie o przestępstwie z art. 209a k.k.

Czy utrudnianie kontaktów może spowodować, że sąd zmieni miejsce zamieszkania dziecka?

Tak, w skrajnych przypadkach tak się zdarza. Jeżeli rodzic, przy którym dziecko przebywa, uporczywie i pomimo interwencji sądu uniemożliwia utrzymywanie więzi z drugim rodzicem, sąd może uznać, że dobro dziecka wymaga zmiany miejsca zamieszkania, a nawet ograniczenia lub pozbawienia władzy rodzicielskiej temu rodzicowi.

Czy mogę samodzielnie zmienić ustalony przez sąd sposób kontaktów, np. skrócić czas spotkań?

Nie. Orzeczenie sądu należy wykonywać zgodnie z jego treścią. Jednostronne, powtarzalne odstępstwa mogą zostać uznane za niewłaściwe wykonywanie obowiązków. Jeśli okoliczności rzeczywiście się zmieniły (np. dziecko jest starsze, ma inne zajęcia, rodzic zmienił miejsce zamieszkania), należy złożyć do sądu wniosek o zmianę rozstrzygnięcia w sprawie kontaktów.

Czy mogę odmówić kontaktów, jeśli drugi rodzic nie płaci alimentów?

Nie. Prawo do kontaktów i obowiązek alimentacyjny są od siebie niezależne. Brak płatności alimentów nie uprawnia do utrudniania kontaktów. W takiej sytuacji należy dochodzić należności alimentacyjnych w odrębnym postępowaniu (np. poprzez egzekucję komorniczą), nie angażując dziecka w konflikt finansowy.

Czy mogę nagrywać próby odbioru dziecka jako dowód w sądzie?

W praktyce sądy często dopuszczają nagrania jako dowód, zwłaszcza jeśli przedstawiają one sytuacje o istotnym znaczeniu dla sprawy. Jednak nagrywanie drugiej osoby bez jej zgody budzi kontrowersje na gruncie ochrony dóbr osobistych i danych osobowych. Przed podjęciem takich działań warto skonsultować się z prawnikiem, aby ocenić ryzyka i sposób wykorzystania materiału dowodowego.

Czy sąd może zarządzić kontakty z udziałem kuratora lub w specjalnym miejscu?

Tak. Sąd może uregulować kontakty w sposób szczególny, np. nakazując, aby odbywały się w obecności kuratora sądowego lub w tzw. miejscach przyjaznych dziecku (ośrodki wsparcia, miejsca kontaktu). Ma to miejsce najczęściej wtedy, gdy istnieją obawy o bezpieczeństwo dziecka lub konieczne jest stopniowe odbudowanie więzi.

Czy utrudnianie kontaktów może być uznane za przemoc wobec dziecka?

W kategoriach psychologicznych tak – wielokrotnie podkreśla się, że odcinanie dziecka od drugiego rodzica, manipulacja emocjonalna, wywoływanie konfliktu lojalnościowego stanowią formę przemocy emocjonalnej. W praktyce sądowej może to być traktowane jako nadużywanie władzy rodzicielskiej i prowadzić do jej ograniczenia lub pozbawienia.

Czy rodzic, który nie korzysta z kontaktów, może domagać się sankcji wobec drugiego rodzica?

Co do zasady środki dyscyplinujące stosuje się wobec osoby, która nie wykonuje obowiązków wynikających z orzeczenia o kontaktach. Jeżeli to rodzic uprawniony do kontaktów nie korzysta z nich, trudno mówić o „utrudnianiu” ze strony drugiego rodzica. W takiej sytuacji ten drugi może natomiast rozważyć wniosek o zmianę kontaktów lub nawet o ich ograniczenie, jeśli brak zainteresowania dzieckiem trwa dłuższy czas i szkodzi małoletniemu.

Czy dziecko może odmówić kontaktu po ukończeniu określonego wieku?

Przepisy nie przewidują wieku, po którym dziecko może samodzielnie decydować, czy utrzymuje kontakty z rodzicem. Sąd, kształtując kontakty, uwzględnia zdanie dziecka stosownie do jego wieku i stopnia dojrzałości (art. 2161 KPC, art. 72 Konstytucji). W praktyce wraz z wiekiem dziecka jego opinia zyskuje większe znaczenie. Niemniej jednak rodzice i sąd powinni zawsze badać, czy odmowa kontaktu wynika z autonomicznego zdania dziecka, czy z wpływu jednego z rodziców.

Na zakończenie warto podkreślić, że utrudnianie kontaktów z dzieckiem nie jest wyłącznie konfliktem między dorosłymi – to przede wszystkim ingerencja w sferę praw dziecka. Polskie prawo daje szeroki wachlarz narzędzi pozwalających przeciwdziałać takim praktykom, jednak najlepszym rozwiązaniem dla małoletniego zawsze pozostanie odpowiedzialna współpraca rodziców i dążenie do porozumienia, w którym ponad osobiste urazy postawią oni dobro swojego dziecka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *